 |
 |
|
Formuła 1 w Bwin.com. Zakłady sportowe na zwycięzcę, top3, pole position i dużo więcej.
|
|
 |
 |
| |
  |
|
Formuła 1: Grand Prix Australii - kwalifikacje
|
|   |
 |
|
 |
 |
 |
Pierwsza sesja kwalifikacyjna sezonu 2007 za nami. Problemy ze skrzynią biegów zatrzymały Felipe Massę (16 miejsce) otwierając Kimiemu Raikkonenowi drogę do łatwego pole position. Drugie miejsce zajął urzędujący mistrz świata - Fernando Alonso, który stacił do Fina 0,4s. Nick Heidfeld i Robert Kubica osiągnęli najlepszy wynik w historii teamu - do jutrzejeszego wyścigu wystartują odpowiednio z trzeciej i piątej pozycji, przedzieleni debiutującym w McLarenie Lewisem Hamiltonem.
|
Team Renault nie zapowiadał walki o czołowe lokaty jakkolwiek 6-e miejsce Giancarlo Fisichelli i 13-e Heikki Kovalainena z pewnością nie jest szczytem marzeń mistrzowskiego zespołu. Siódmą pozcyję na polu startowym wywalczył Mark Webber z zespołu Red Bulla co jest dość dobrym wynikiem, zwłaszcza w porównaniu do dziewiętnastej lokaty Szkota Davida Coultharda.
Ósmą i dziewiąta pozycję zajęli kierowcy Toyoty - Jarno Trulli i Ralf Schumacher, z czego szefowie japońskiego teamu są bardzo zadowoleni. Osobiście nie mam pojęcia jak chcą oni przekształcić Toyotę w wygrywający zespoł, skoro cieszą się z miejsc w końcówce pierwszej dziesiątki. Chyba, że większe znaczenie ma dla nich pokonanie Hondy, która pokazała się z fatalnej strony (mało powiedziane, to była prawdziwa katastrofa) - Button i Barrichello wykręcili zaledwie 14-y i 17-y czas.
Konia z rzędem temu kto mi wytłumaczy, jakim cudem Super Aguri zakwalifikowało się znacznie wyżej, przy pomocy nieznacznie tylko zmodyfikowanych nadwozi Hondy z poprzedniego sezonu. A propos Super Aguri - najsłabszy zespół dzisiejszych kwalifikacji - Spyker, złożył protest na japoński team, twierdząc, że samochód SA07 nie jest oryginalnym produktem.
Znakomitej formy z przedsezonowych testów nie potwierdził team Williamsa, rozczarowani są także członkowie Toro Rosso. Zastanawiające są duże różnice czasowe pomiędzy kierowcami. Alonso stracił do Raikkonena cztery dziesiąte, Kubica prawie sekundę do Heidfelda, obie Toyoty były zaś o ponad 2 sekundy wolniejsze od najszybszego Ferrari. Przed sezonem wydawało się, że będzie wręcz przeciwnie - jednakowe dla wszystkich opony oraz stabilne od kilku lat przepisy miały doprowadzić do wyrównania różnic między zespołami...
Potwierdziły się natomiast przewidywania co do układu sił. Prym wiodą Ferrari i McLaren, BMW Sauber jest tylko minimalnie z tyłu. Potem Renault i Toyota, dalej dzieją się dziwne rzeczy, których póki co nie rozumiem [ Super Aguri vs. Honda ] Mam jedynie nadzieję, że F1.07 Heidfelda i Kubicy okażą się niezawodne i pozwolą nam rozpocząć niedzielę w promiennych nastrojach ;)
>>> szczegółowe wyniki >>>










|
|
 |
 |
| |
 |
 |
Wynik głosowania: 2.5 Głosów: 4 |
|
 |
 |
|
|